JAK ZATRZYMAĆ SIĘ W CODZIENNYM BIEGU?


 

Trzy godziny dla Ciebie — praktyczna praca z ciałem, oddechem i uważnością, która pomoże Ci znaleźć sposoby na zatrzymanie się w codziennym biegu.


14 listopada 2026 · Poznań  ·  Jeżyce  · godz. 9:45-12:45






Budzisz się rano i nie wiesz, co to spokojny poranek, bo żeby ze wszystkim zdążyć, już od pierwszych minut biegniesz.

Śniadanie dla rodziny, lunchboxy do szkoły dla dzieci i do pracy. Ktoś nie chce jabłka, chce banana. Ktoś nie chce chleba, chce bułkę. Ktoś przypomina sobie, że na dziś trzeba było przynieść bibułę. „O rany, czy my mamy bibułę?!”. Szukasz nerwowo w szafkach i zastanawiasz się, dlaczego o bibule zawsze przypominają sobie tuż przed wyjściem do szkoły, a nie wieczór wcześniej.

Komuś wylało się kakao na szkolną bluzę, więc trzeba szybko się przebrać. Ale wszystkie bluzy w praniu, a ta była ostatnią czystą.

Telefon brzęczy jak oszalały. Jedno powiadomienie, drugie, trzecie, dziesiąte.

Zaraz zaczniesz pracę, a tam jak zawsze presja na wyniki. Bo jak nie będzie wyników, to nie będzie premii. Jak nie będzie premii, to będzie mniej pieniędzy. A przecież trzeba kupić, zapłacić, załatwić…

Ten dzień jeszcze się nie zaczął, a Ty już jesteś zirytowana, zmęczona, zniechęcona, zagoniona i zła. A ciśnienie rośnie nawet bez kawy.

Czujesz, jak bardzo potrzebujesz zwolnienia, odpuszczenia i odpoczynku, ale przecież… nie możesz sobie na to pozwolić. Zwyczajnie nie masz jak.


Znasz to?

Nie jesteś sama. Zna to wiele kobiet.

Kobiet siłaczek, które nawet wtedy, gdy nie mają już siły i ochoty, nadal dźwigają wszystko i wszystkich.

Kobiet, które każdego dnia czują napięte barki i szyję, zmagają się z bólami głowy, zmęczeniem, problemami ze snem i innymi dolegliwościami, które utrudniają im codzienne funkcjonowanie.

Kobiet, które są zawsze w działaniu, w ogarnianiu, w dowożeniu. Zoś-Samoś, Dzielnych-Samodzielnych, które się nie skarżą, które dają radę — bo kto jak nie Ty? — i które w głębi siebie czują się coraz bardziej przytłoczone i wypalone. Czują, że jeśli teraz nie zrobią czegoś, żeby to zmienić, to zwyczajnie zwariują.

Jeśli jesteś jedną z nich, jeśli w tym opisie odnajdujesz siebie, być może zaczynasz już rozumieć, że rzeczywistość i ludzie wokół Ciebie nie zmienią się z dnia na dzień. Nie na wszystko masz wpływ. Ale możesz zacząć zmieniać sposób, w jaki przechodzisz przez swój dzień, reagujesz na napięcie i traktujesz samą siebie.




I właśnie temu będzie poświęcony mój warsztat.

To bardzo praktyczne spotkanie, podczas którego będziemy pracować z ciałem, napięciem, emocjami i tym, co sprawia, że tak trudno nam się zatrzymać.

Nie będziemy tylko rozmawiać o odpoczynku. Będziesz mogła doświadczyć różnych sposobów zatrzymywania się, wyciszania i wracania do siebie. Poznasz krótkie praktyki, które możesz wykorzystać również wtedy, gdy masz tylko kilka minut dla siebie.

Nie po to, żeby dołożyć sobie kolejne zadanie do wykonania, ale żeby znaleźć sposób na to, by w codziennym biegu zrobić dla siebie trochę więcej miejsca.




Co konkretnie zyskasz?

1. Nauczysz się zatrzymywać, zanim pośpiech całkowicie Cię pochłonie.

Przećwiczysz proste techniki oddechowe i krótkie praktyki somatyczne, które pomogą Ci skierować uwagę na siebie, zauważyć napięcie i zrobić pauzę w środku zabieganego dnia. Pauzę, która nie wymaga wolnego popołudnia, rozkładania maty, godzin medytacji ani wyjazdu do spa.

2. Sprawdzisz, co pomaga Ci odpuścić napięcie w ciele.

Poprzez łagodny ruch, oddech i ćwiczenia uważności będziesz mogła zauważyć, jak reagujesz na stres i co pomaga Ci poczuć więcej swobody. Nie musisz umieć się relaksować ani mieć doświadczenia w pracy z ciałem. Przeprowadzę Cię przez ćwiczenia krok po kroku i pokażę Ci, jak z nich korzystać

3. Przyjrzysz się temu, dlaczego tak trudno jest Ci pozwolić sobie na odpoczynek.

Za pomocą prostych pytań do refleksji sprawdzisz, co sobie mówisz, kiedy chcesz zwolnić. Czy naprawdę nie możesz odpocząć, czy może pojawia się myśl, że najpierw trzeba jeszcze coś zrobić, komuś pomóc, wszystko dopilnować?

I tu absolutnie nie chodzi o zwierzenia w kręgu ani dogłębne analizy. W końcu przychodzisz nie po to, żeby opowiadać obcym osobom o swoim życiu prywatnym. Nie będziesz musiała dzielić się niczym, czym nie chcesz się dzielić. Chodzi o to, byś mogła lepiej rozpoznać własne nawyki i zobaczyć, gdzie masz przestrzeń na zmianę.

4. Znajdziesz swoje sposoby na spokojniejsze przechodzenie przez dzień.

Przyjrzymy się porankowi, codziennym obowiązkom i wieczorowi. Poszukasz momentów, w których możesz choć trochę zwolnić, zamiast automatycznie dokładać sobie kolejne zadania.

5. Zabierzesz ze sobą praktyki, do których możesz wracać w domu.

Nie musisz zapamiętywać wszystkiego ani poświęcać godzin na ćwiczenia. Poznasz krótkie praktyki, które będziesz mogła wykorzystać rano, w przerwie w pracy czy przed snem. Wyjdziesz ze spotkania z pomysłami na to, jak wpleść je w swój dzień, bez przeorganizowywania całego życia i dokładania sobie kolejnych obowiązków


A jak to może wyglądać w Twojej codzienności?

Może któregoś ranka, kiedy znowu usłyszysz: „Mamo, nie mam tego do szkoły…” i poczujesz, że zaczynasz się spinać i rośnie w Tobie irytacja, to zamiast z automatu wejść na najwyższe obroty, zrobisz krótką pauzę, weźmiesz oddech i dopiero potem zareagujesz.

Może prośba współpracownika: „Masz chwilę?” nie uruchomi od razu myśli: „Serio? Znowu to ja mam coś zrobić!” tylko zyskasz moment, by sprawdzić, czy naprawdę możesz się tym zająć teraz.

Może wieczorem, zamiast jeszcze przez godzinę układać w głowie listę jutrzejszych zadań, przypomnisz sobie praktykę, którą poznałaś na warsztacie, i pozwolisz sobie na kilka minut odpoczynku.

Nie obiecuję Ci, że po trzech godzinach znikną wszystkie obowiązki, napięcia i trudności. Nie o to chodzi. Chodzi o to, żebyś poznała konkretne sposoby, dzięki którym możesz stopniowo wprowadzać do swojego życia więcej zatrzymania, spokoju i troski o siebie.


Jak będzie wyglądało spotkanie?

To warsztat praktyczny, oparty na doświadczeniu, a nie wykład, podczas którego przez trzy godziny będziesz słuchać, co powinnaś robić.

Będzie trochę refleksji, łagodny ruch somatyczny, praca z oddechem, ćwiczenia pomagające zauważać napięcie oraz praktyki wyciszające i relaksacyjne. Znajdziemy też czas na to, żebyś mogła zastanowić się, jak wykorzystać je w swojej codzienności.

Spotykamy się w przyjaznej, wspierającej atmosferze. Bez presji, bez oceniania, bez konieczności opowiadania o swoim życiu osobistym.

Nie musisz niczego udowadniać, niczego osiągać ani być najlepszą wersją siebie.

Możesz przyjść taka, jaka jesteś. I z taką właśnie Tobą pragnę się spotkać:)


Kiedy: sobota, 14 listopada 2026 r.

Godz: 9:45–12:45

Gdzie: Poznań, TheraSpace, ul. Szamarzewskiego 38/38





Zapisy: przez wykupienie udziału w sklepie.

Przychodzisz taka, jaka jesteś — może zmęczona, zagoniona i z napięciem w ciele. Przez trzy godziny zrobisz coś dla siebie: poznasz praktyki, doświadczysz różnych sposobów zatrzymywania się i wybierzesz te, do których będziesz mogła wracać na co dzień.

Bo nie musisz czekać, aż wszystko będzie zrobione, żeby pozwolić sobie odpocząć.

Zapraszam :)


ZOBACZ TEŻ POZSTAŁE MOJE WARSZTATY - TUTAJ